czwartek, 28 sierpnia 2014

Ostatnie dni beztroski. Jestem na turnusie rehabilitacyjnym z moim synem i rodzicami w Polanicy - Zdroju. Piękna, spokojna miejscowość u podnóża Gór Bystrzyckich i Stołowych. Odpoczywam i zbieram siły na kolejny rok szkolny. I kolejne wyzwania. Piszę nową książkę, tym razem o moim Kubie. Powolutku, bo jeszcze nadrabiam szkolne zaległości spowodowane pobytem w szpitalu. To będzie zupełnie coś innego niż dotychczas. Trochę "ku pokrzepieniu serc" dla innych mam. Ucieszyłam się, bo w malutkiej księgarni w Polanicy znalazłam dwa egzemplarze mojej najnowszej książki. Wczoraj przeczytałam relację Małgorzaty Karoliny Piekarskiej z Dni Literatury w Strzelinie, na które również miałam zaproszenie. Jak dobrze, że nie pojechałam, choć to niedaleko stąd i rozważałam propozycję. Pozdrawiam wakacyjnie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz