23 października - spotkanie z młodzieżą oraz
bibliotekarzami i nauczycielami Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w
Jarocinie. Dziękuję za ciepłe przyjęcie i przemiłą atmosferę. Było cudownie! Gosiu,
miałaś wspaniały pomysł!
sobota, 8 listopada 2014
środa, 22 października 2014
W trzcianeckiej bibliotece...
Ze strony Urzędu Miejskiego Trzcianki:
16 października br., w trzcianeckiej Bibliotece Publicznej odbyło się spotkanie autorskie Karoliny Kubilus. Okazją było wydanie najnowszej książki pisarki „Szczęście w kolorze burgunda”.
Autorka, która na co dzień jest nauczycielem w Szkole Podstawowej w Łomnicy, opowiadała nie tylko o swojej ostatniej powieści. Czwarta książka pisarki po „Serce nie słucha”, „Jak zjeść słonia” oraz „Zobaczyć tęczę” została ukończona w kwietniu tego roku. W trakcie spotkania Karolina Kubilus zaprezentowała czytelnikom ulubiony fragment „Szczęścia...” oraz odpowiedziała na liczne pytania, dotyczące swojej twórczości, bycia pisarką oraz zmian, które nastąpiły w jej życiu po publikacji pierwszej książki. Autorka przybliżyła zebranym kulisy swojego warsztatu, opowiadając także o codziennym życiu żony, matki i nauczycielki.Karolina Kubilus w podziękowaniu za spotkanie otrzymała bukiety pięknych kwiatów oraz życzenia dalszych sukcesów na płaszczyźnie literackiej oraz w życiu osobistym.
16 października br., w trzcianeckiej Bibliotece Publicznej odbyło się spotkanie autorskie Karoliny Kubilus. Okazją było wydanie najnowszej książki pisarki „Szczęście w kolorze burgunda”.
Autorka, która na co dzień jest nauczycielem w Szkole Podstawowej w Łomnicy, opowiadała nie tylko o swojej ostatniej powieści. Czwarta książka pisarki po „Serce nie słucha”, „Jak zjeść słonia” oraz „Zobaczyć tęczę” została ukończona w kwietniu tego roku. W trakcie spotkania Karolina Kubilus zaprezentowała czytelnikom ulubiony fragment „Szczęścia...” oraz odpowiedziała na liczne pytania, dotyczące swojej twórczości, bycia pisarką oraz zmian, które nastąpiły w jej życiu po publikacji pierwszej książki. Autorka przybliżyła zebranym kulisy swojego warsztatu, opowiadając także o codziennym życiu żony, matki i nauczycielki.Karolina Kubilus w podziękowaniu za spotkanie otrzymała bukiety pięknych kwiatów oraz życzenia dalszych sukcesów na płaszczyźnie literackiej oraz w życiu osobistym.
środa, 1 października 2014
Gościnnie w Tucznie
Jesień zagląda do okien, na dworze coraz chłodniej, a w Bibliotece w Tucznie ciepło i serdecznie. Wszystko za sprawą pani dyrektor Małgorzaty Karasek i pani Ewy Matusik, które zorganizowały mi tak wspaniałe przyjęcie. Przyjechała również pani Ania Grzyb z Mirosławca, która sprawuje patronat medialny nad moją ostatnią powieścią - "Szczęście w kolorze burgunda". Okazuje się, że moje książki nie stoją na półce, bo cały czas są w czytaniu, a czytelniczki przyjechały również z okolic Tuczna - Mielęcina, Płociczna i Strzalin. Bardzo, bardzo się cieszę i dziękuję przemiłym paniom bibliotekarkom za zaproszenie i gościnność.
czwartek, 28 sierpnia 2014
Ostatnie dni beztroski. Jestem na turnusie rehabilitacyjnym z moim synem i rodzicami w Polanicy - Zdroju. Piękna, spokojna miejscowość u podnóża Gór Bystrzyckich i Stołowych. Odpoczywam i zbieram siły na kolejny rok szkolny. I kolejne wyzwania. Piszę nową książkę, tym razem o moim Kubie. Powolutku, bo jeszcze nadrabiam szkolne zaległości spowodowane pobytem w szpitalu. To będzie zupełnie coś innego niż dotychczas. Trochę "ku pokrzepieniu serc" dla innych mam. Ucieszyłam się, bo w malutkiej księgarni w Polanicy znalazłam dwa egzemplarze mojej najnowszej książki. Wczoraj przeczytałam relację Małgorzaty Karoliny Piekarskiej z Dni Literatury w Strzelinie, na które również miałam zaproszenie. Jak dobrze, że nie pojechałam, choć to niedaleko stąd i rozważałam propozycję. Pozdrawiam wakacyjnie!
wtorek, 12 sierpnia 2014
Najnowsze dziecko
Magda
ma czterdziestkę na karku, piętnastoletni staż małżeński i dwoje dzieci
w wieku szkolnym. Zapracowany mąż nie rozumie, że do szczęścia wciąż
potrzeba jej słowa „kocham”. Choćby tylko od czasu do czasu. I odrobiny
szaleństwa – na przykład kąpieli w toni burgunda w jakimś SPA. Tymczasem
o miłości zapewnia ją zupełnie ktoś inny… Niestety, wszystko wskazuje
na to, że w życiu jej męża pojawiła się inna kobieta. Spokojne i
poukładane życie zmienia się w pasmo udręk, których nie jest w stanie
rozproszyć żaden tajemniczy wielbiciel. Magdzie trudno przełknąć gorycz
małżeńskiej porażki. Jej uczucie zostanie wystawione na próbę. Podobnie
jak przyjaciółki Majki, chociaż z zupełnie innej przyczyny. W dodatku
druga przyjaciółka, Dorka, decyduje się na niełatwy życiowy krok. Nikt
nie wie, ile zamieszania może wywołać mały dowód zakupu. Czy Magdzie i
jej przyjaciółkom uda się ocalić miłość i odnaleźć szczęście?
Źródło (tekst i okładka): Wydawnictwo Replika
Książka ukazała się 30 lipca, Jeszcze ciepła! Zachęcam do lektury!
Źródło (tekst i okładka): Wydawnictwo Replika
Książka ukazała się 30 lipca, Jeszcze ciepła! Zachęcam do lektury!
sobota, 9 sierpnia 2014
Książka numer trzy
Anita i Jacek to szczęśliwa para. Oboje niejedno już w życiu przeszli, z rozwodem włącznie, ale teraz radość wypełnia każdy ich dzień. Ona – wrażliwa i zaradna, on – przystojny, szarmancki. Wydaje się, że nic nie jest w stanie zburzyć ich szczęścia, aż do czasu…
Czy jedna fatalna pomyłka, jedno niedopowiedzenie może obrócić w proch piękną miłość? Czy Anita odnajdzie zagubione spełnienie u boku Jacka? A może wybierze innego mężczyznę, który także zabiega o jej względy?
I nic już
się nie liczy. Tylko nasza miłość. Jak tęcza w środku zimy.
źródło
opisu: Wydawnictwo Replika, 2012
źródło
okładki: www.replika.eu
"Zobaczyć tęczę" to ciąg dalszy losów Anity i Jacka, bohaterów mojej pierwszej książki pt. "Serce nie słucha". Powstała na życzenie czytelników, którzy byli ciekawi, co dalej. Twierdzili, że niczego do końca nie wyjaśniłam. Nie wiadomo, co urodziła Paulina i co się dalej wydarzy w związku głównych bohaterów. Najpierw nie chciałam bawić się w kontynuację. Głównie dlatego, że z reguły druga część jest słabsza niż pierwsza. I nie dotyczy to tylko książek. W końcu jednak uległam namowom. Nie było to łatwe, bo najpierw musiałam sobie przypomnieć pewne szczegóły, żebym czegoś nie pokręciła. Np. kolor oczu itp. Książka ukazała się jesienią 2012r.
czwartek, 7 sierpnia 2014
Książka druga
Własnego
szczęścia nie da się zaprojektować
Alicja doskonale wie, jak to jest, gdy świat wywraca się do góry nogami. Do tej pory całkiem nieźle sobie radziła – miała stałą, ciekawą pracę w firmie projektującej wnętrza, wynajmowane od kumpeli mieszkanie, faceta, który wydawał się tym właściwym...
I nagle wszystko trafił szlag.
Niedługo po niespodziewanym rozstaniu z Robertem, Alicja traci pracę, a do mieszkania, które – jak się okazuje – zostało sprzedane, wprowadza się student medycyny.
Beznadzieja. Kasy nieustannie ubywa, kilogramów – wręcz przeciwnie, Alicja cierpi ponadto na permanentny niedobór endorfin. Jakby tego było mało, ma na karku także wtrącającą się mamę i wścibską sąsiadkę.
Kiedy w jej życiu zjawia się Piotr, z którym łączy ją głębokie uwielbienie dla Beatlesów, jednocześnie na horyzoncie pojawia się zadurzony w niej biznesmen, Adam. A i Robert nie do końca daje o sobie zapomnieć...
Czy Alicja ponownie stanie na nogi, odnajdzie prawdziwe szczęście i miłość?
Alicja doskonale wie, jak to jest, gdy świat wywraca się do góry nogami. Do tej pory całkiem nieźle sobie radziła – miała stałą, ciekawą pracę w firmie projektującej wnętrza, wynajmowane od kumpeli mieszkanie, faceta, który wydawał się tym właściwym...
I nagle wszystko trafił szlag.
Niedługo po niespodziewanym rozstaniu z Robertem, Alicja traci pracę, a do mieszkania, które – jak się okazuje – zostało sprzedane, wprowadza się student medycyny.
Beznadzieja. Kasy nieustannie ubywa, kilogramów – wręcz przeciwnie, Alicja cierpi ponadto na permanentny niedobór endorfin. Jakby tego było mało, ma na karku także wtrącającą się mamę i wścibską sąsiadkę.
Kiedy w jej życiu zjawia się Piotr, z którym łączy ją głębokie uwielbienie dla Beatlesów, jednocześnie na horyzoncie pojawia się zadurzony w niej biznesmen, Adam. A i Robert nie do końca daje o sobie zapomnieć...
Czy Alicja ponownie stanie na nogi, odnajdzie prawdziwe szczęście i miłość?
źródło
opisu: Wydawnictwo Replika, 2012
źródło
okładki: http://replika.eu/zapowiedzi.php?wyd=1&id3=367&k=
Kiedy następna?Piszesz nową?Takie pytanie zadawano mi najczęściej po ukazaniu się pierwszej książki. Powieść "Jak zjeść słonia" ukazała się wiosną 2012 r. A ponieważ niektórzy czytelnicy zarzucali mi, że w poprzedniej jest "za dużo szkoły",wzięłam to sobie do serca i główną bohaterkę uczyniłam projektantką wnętrz. Bardzo się starałam unikać szkolnej tematyki. Co nie znaczy, że przerzuciłam się na przyrodniczą czy też kulinarną. Kolejna pozycja babskiej literatury. Z wszechobecną miłością w tle. Z kolei inni czytelnicy oczekiwali dalszego ciągu losów Anity. Obiecałam, że o tym pomyślę.
środa, 6 sierpnia 2014
A to moja pierwsza książka...
Czy serce i
rozum zawsze muszą śpiewać na dwa głosy?
Anita z całą pewnością może powiedzieć, że do wszystkiego w życiu doszła samodzielnie.
No, prawie – z synem nieco pomógł jej ten wypłosz, były mąż – Rafał. Ale odszedł i, choć płaci alimenty, nie interesuje się dzieckiem. To znaczy, że się nie liczy, prawda?
Anita boryka się z typowymi problemami współczesnego świata: często ma debet na koncie, żeby utrzymać dom – dorabia sobie na boku, a w pracy musi stawiać czoła natrętnej i zawsze wściekłej szefowej. Do tego dochodzą jeszcze brak partnera, eks-teściowa, która obwinia ją za rozpad małżeństwa syna i kapryszący Michał... Całe szczęście, że przyjaciółki zawsze znajdą dla niej trochę czasu na rozmowę.
Tymczasem krótko po tym, jak w życiu Anity pojawia się tajemniczy adorator i szansa na nową miłość, sprawy zaczynają mocno się komplikować... Na drodze do szczęścia, poza obawami kobiety, stoi dosłownie wszystko, z synem na czele.
Czy Anita na pewno jest gotowa na zmiany?
Anita z całą pewnością może powiedzieć, że do wszystkiego w życiu doszła samodzielnie.
No, prawie – z synem nieco pomógł jej ten wypłosz, były mąż – Rafał. Ale odszedł i, choć płaci alimenty, nie interesuje się dzieckiem. To znaczy, że się nie liczy, prawda?
Anita boryka się z typowymi problemami współczesnego świata: często ma debet na koncie, żeby utrzymać dom – dorabia sobie na boku, a w pracy musi stawiać czoła natrętnej i zawsze wściekłej szefowej. Do tego dochodzą jeszcze brak partnera, eks-teściowa, która obwinia ją za rozpad małżeństwa syna i kapryszący Michał... Całe szczęście, że przyjaciółki zawsze znajdą dla niej trochę czasu na rozmowę.
Tymczasem krótko po tym, jak w życiu Anity pojawia się tajemniczy adorator i szansa na nową miłość, sprawy zaczynają mocno się komplikować... Na drodze do szczęścia, poza obawami kobiety, stoi dosłownie wszystko, z synem na czele.
Czy Anita na pewno jest gotowa na zmiany?
źródło
opisu: http://replika.eu/katalog_ksiazek.php?wyd=1&id3=342&k=Romans
źródło
okładki: http://replika.eu/katalog_ksiazek.php?wyd=1&id3=342&k=Romans
Książka ukazała się w 2011r. nakładem wydawnictwa "Replika". Napisałam ją "do szuflady" i trochę tam poleżała. Jak to się stało, że ukazała się drukiem? Gdy dowiedziałam się o ogłoszonym przez Replikę konkursie na powieść dla kobiet, nieco ją podszlifowałam i postanowiłam zaryzykować. Nagrody nie zdobyłam, ale redakcja zaproponowała mi wydanie książki. Tak się zaczęła moja przygoda z literaturą. Przyznam szczerze, że widok mojej książki na półce w księgarni do tej pory wywołuje niedowierzanie. Nie jest to żadna ambitna lektura, raczej propozycja na jeden wieczór, dla odprężenia. O kobietach dla kobiet.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)
.jpg)

